seksuolog

seksuolog

gabinet seksuologiczny

publikacje naukowe, sekuologia


zaburzenia erekcji, seksuolog we wrocławiu
Ślósarz, W. Seksuolog odpowiada na listy. Bez paniki! Gazeta Wrocławska, 23.8.2002, s.35
2002-08-23

"
„Od czasu, jak zaczęły się moje problemy łóżkowe z żoną palę 2. paczki papierosów dziennie. Jestem już po czterdziestce i do grudnia ubiegłego roku nigdy w życiu nie miałem żadnych problemów ze stosunkami seksualnymi z moją żoną. Z innymi kobietami nie współżyłem. Do tego grudnia wystarczyło, że dotknąłem żoną palcem u nogi i miałem erekcję. Zresztą co tam palcem, na samą myśl o współżyciu z nią stawał mi, a tu pod koniec roku klapa – dopadła mnie impotencja. Jak udawało mi się doprosić żonę, żeby popieściła mnie po członku, to wtedy wszystko było dobrze. Żona uważa jednak, że ja powinienem być gotowy bez tego i bardzo niechętnie godzi się na takie pieszczoty. A jak już to robi, to wydaje mi się, że jest to na siłę i z łaski. Twierdzi przy tym, niesłusznie, że te problemy ze wzwodem wynikają z tego, że mnie nie podnieca i że nie podoba mi się jako kobieta. Co dziwne kiedyś ja chciałem uprawiać seks częściej, a teraz żona ma większe potrzeby, czym jeszcze bardziej mnie pognębia. W czerwcu byliśmy na urlopie za granicą i przez dwa tygodnie kochaliśmy się niemal codziennie bez żadnych problemów. Znowu wystarczyło, że pomyślałem o stosunku, czy że dotknąłem żonę i już byłem gotowy do współżycia. Wróciliśmy do domu i ze mną jest jeszcze gorzej niż przed wyjazdem. Co się dzieje?”

Jest to typowy przykład nerwicy o sytuacyjnym podłożu. Po raz pierwszy zaobserwowano to zjawisko w czasie II wojny światowej, kiedy to u więźniów obozów koncentracyjnych zanikały zaburzenia nerwicowe i paradoksalnie ich stan psychiczny w pierwszym okresie pobytu poprawiał się. Działo się tak dlatego, że przestawały tam na nich działać te szkodliwe czynniki z ich poprzedniego środowiska, które towarzyszyły im w codziennym życiu na wolności.
Wracając do autora cytowanego listu trzeba powiedzieć, że okazjonalne zaburzenie erekcji nie jest niczym niezwykłym. U niego pojawiło się po raz pierwszy po kilkudziesięciu latach udanego współżycia seksualnego. Gdyby przeszedł nad tym do porządku dziennego, to za drugim razem wszystko z jego sprawnością seksualną byłoby w porządku i kto wie, może następny kłopot ze wzwodem przytrafiłby mu się po następnych kilkudziesięciu latach udanych stosunków seksualnych. Tymczasem wpadł on w panikę i niesłusznie zaczął myśleć o sobie jako o impotencie. Złe było też zachowanie partnerki. Niektóre kobiety, w tym żona autora listu, w sytuacjach, kiedy partner miewa kłopoty ze wzwodem, za wszelką cenę starają się być bardziej atrakcyjne niż wcześniej i zaczynają wykazywać się inicjatywą w inicjowaniu współżycia. Błędnie przy tym rozumując, że takim zachowaniem spowodują u niego większe podniecenie i w konsekwencji poprawę sprawności. W efekcie jest jeszcze gorzej, bo mężczyzna wpada w panikę, że nie dość, że on ma kłopoty z erekcją, to na domiar złego partnerka ma większy poziom potrzeb seksualnych niż poprzednio.
Szczegółowa analiza sytuacji pacjenta, a nie choroby (!) przeprowadzona przez seksuologa wystarczy w tym przypadku do rozwiązania problemu.
"

     
Portal parnterski www.zaburzenia-erekcji.pl Dr Wiesław Ślósarz - Seksuolog
Znajdziesz nas w
Bran?owy Katalog Stron

Informacja: Strona - Seksuolog Wrocław, dr Wiesław Ślósarz jest seksuologiem z dużym doświadczeniem, prowadzi leczenie zaburzeń erekcji. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, Dr Ślósarz prowadzi również psychoterapię we Wrocławiu. Rekomendowany przez Polskie Towarzystwo Seksuologiczne