seksuolog

seksuolog

gabinet seksuologiczny

publikacje naukowe, sekuologia


zaburzenia erekcji, seksuolog we wrocławiu
Ślósarz, W. Seksuolog odpowiada na listy. Antykoncepcja z satysfakcją.Gazeta Wrocławska, 16.8.2002, s.14
2002-08-16

"Antykoncepcja a satysfakcja seksualna
„Mam problem. Mam 21 lat i od półtora roku używam tabletek antykoncepcyjnych. Od dwóch lat jestem w stałym związku. Zaczynam tracić cierpliwość, gdyż mam problem z osiąganiem orgazmu w czasie stosunku. Do tej pory pełny orgazm osiągnęłam dwa razy (w tym jeden z moją pomocą). Nie wiem, co robić i nie mam pojęcia, jaki jest tego powód. Bardzo się kochamy i staramy rozwiązać ten problem na różne sposoby. Wiem już bardzo dużo na ten temat. Chciałabym jednak zapytać, czy to prawda iż jednym z powodów mojego problemu mogą być właśnie tabletki. Tak powiedziała mi moja koleżanka. Potrafię bez problemu osiągnąć orgazm sama. Jednak w obecności mojego chłopaka mam problem z koncentracją. Bardzo proszę o poradę”.

Nie słuchaj koleżanek, bo przynajmniej na temat antykoncepcji opowiadają Ci bzdury. Nie ma żadnych badań klinicznych, które potwierdzałyby pozytywną zależność między stosowaniem tabletek antykoncepcyjnych a występowaniem zaburzeń w przeżywaniu orgazmu przez kobiety. Co więcej istnieje cały szereg danych, które wykazały zależność dokładnie odwrotną: brak skutecznej antykoncepcji prowadzi często do zaburzeń szczytowania u kobiet i zaburzeń seksualnych u mężczyzn. Dzieje się tak dlatego, że zarówno kobieta, jak i mężczyzna w czasie stosunku seksualnego nie są w stanie do końca poddać się narastającemu pożądaniu i podnieceniu aż do przeżycia orgazmu, ponieważ myślą o tym, czy nie skończy się on przypadkiem zapłodnieniem. Najczęściej sytuacja taka ma miejsce wśród partnerów mało doświadczonych i takich, których współżycie zakończyło się wcześniej niepożądaną ciążą.
To, że potrafisz osiągnąć orgazm sama jednoznacznie wskazuje na to, że jesteś normalną i zdrową dziewczyną. Powodem dla którego nie udaje Ci się szczytować w czasie stosunku jest najprawdopodobniej nieumiejętną stymulacją. Kobiety mające doświadczenia masturbacyjne najczęściej przeżywają orgazm łechtaczkowy, czyli taki, który związany jest właśnie ze stymulacją tego organu. Później w czasie stosunków seksualnych z mężczyzną część z nich uczy się przeżywać orgazm pochwowy, ale znaczny odsetek kobiet nigdy nie przechodzi na ten typ reaktywności seksualnej. Nie to jest najważniejsze. Ważne jest to, żeby partner był w stanie je zaspokoić. Sposób w jaki to robi, czy stymulując pochwę, czy łechtaczkę, jest drugoplanowy. Chodzi
właśnie o to, żebyście oboje nie napinali się na przeżycie orgazmu pochwowego. Pokaż partnerowi w jaki sposób pieściłaś siebie wtedy, kiedy robiłaś to sama. Potem on musiałby nauczyć się tych sposobów stymulacji. Wcale nie musisz się przy tym „koncentrować” na wywołaniu orgazmu, bo nic z tego wtedy nie będzie, ale raczej oddać się przyjemnym wrażeniom związanym z tymi pieszczotami. Kolejnym krokiem mogą być pieszczoty łechtaczki przez Ciebie samą w czasie stosunku, a jak już nauczysz się szczytować w ten sposób, to pozwól swojemu chłopakowi, żeby robił to za Ciebie.




"

     
Portal parnterski www.zaburzenia-erekcji.pl Dr Wiesław Ślósarz - Seksuolog
Znajdziesz nas w
Bran?owy Katalog Stron

Informacja: Strona - Seksuolog Wrocław, dr Wiesław Ślósarz jest seksuologiem z dużym doświadczeniem, prowadzi leczenie zaburzeń erekcji. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, Dr Ślósarz prowadzi również psychoterapię we Wrocławiu. Rekomendowany przez Polskie Towarzystwo Seksuologiczne