seksuolog

seksuolog

gabinet seksuologiczny

publikacje naukowe, sekuologia


zaburzenia erekcji, seksuolog we wrocławiu
Ślósarz, W. Seksuolog odpowiada. Onanizm w jesieni życia. Gazeta Wrocławska, 19.10.2001, s.20
2001-10-19

Onanizm w jesieni życia
„Od dawna zamierzałem, choćby listownie, wynurzyć się z mego, chyba nieprzyzwoitego postępowania. Kiedy byłem chłopcem dałem namówić się rówieśnikowi na przeżycie masturbacji. Pamiętam, jak wyjął mego, jeszcze dziecięcego penisa i ruchem dłoni dokonywał stymulacji. Nie do opisania doznana rozkosz. Już wówczas chciałem, aby tak było zawsze. Nie przypuszczałem, że tak się stanie. Z rówieśnikiem po kilku dniach przestałem się zabawiać. Zacząłem uprawiać to sam. I tak przez całe moje dorosłe życie onanizowałem się. Obecnie jestem już grubo po 60. i choć chciałem przerwać z tym nieprzyzwoitym nałogiem, zawsze wracałem do masturbacji, choć byłem żonaty. Zawsze doznawałem rozkoszy orgazmu i ejakulacji. Obecnie jestem sam. Żona 5 lat temu tragicznie zmarła. Choć dziś penis nie ma tak twardego wzwodu i nie jest tak duży, jak za dobrych czasów, często odtwarzam w wyobraźni barwy onanizowania się i rozkosze współżycia z partnerką. Kończy się to ręczną stymulacją i wytryskiem. Potem, na jakiś czas, może na miesiąc mam spokój. Nurtują mnie jednak pytania. Czy mogę nadal onanizować się i jak często? Czy odbija to się szkodliwie na moim zdrowiu?”

Pytania o szkodliwość masturbacji (onanizmu, samogwałtu) pojawiają się często i to zarówno wśród 16- jak i 60- latków. Biorą się one stąd, że przez wiele wieków duchowni i lekarze, a więc jedne z najbardziej opiniotwórczych grup społecznych, błędnie interpretowały duchowość i cielesność seksualności człowieka. Przedstawiciele religii źle zrozumieli słowa zawarte w biblijnej Księdze Rodzaju (38, 8-9) przedstawiające Onana i jego stosunek seksualny z wdową po swoim bracie. Biblia w tym fragmencie tekstu nie opisuje masturbacji, ale stosunek przerywany (łac. coitus interruptus) i krytycznie odnosi się właśnie do niego, a nie do samogwałtu. Szkodliwość coitus interruptus , a więc takiego stylu współżycia, w którym mężczyzna bezpośrednio przed ejakulacją wysuwa członek z pochwy i wytrysk jest poza nią potwierdzony został przed współczesną seksuologię. Stosowanie go, jako metody antykoncepcyjnej, nie tylko jest bardzo zawodne ale i może powodować zaburzenia wytrysku i wzwodu członka. Przedstawiciele świata medycznego aż do połowy ubiegłego wieku straszyli negatywnymi skutkami masturbacji. Miała powodować obłęd, anemię, ślepotę paraliż i padaczkę. Lekarze od czasu, kiedy zdali sobie sprawę z mechanizmu zapłodnienia wyszli z założenia, że skoro nasienie jest początkiem życia, to musi to być bardzo cenna substancja i należy obchodzić się z nią ostrożnie. Stąd już tylko krok do dezakceptacji masturbacji u obu płci.
Współczesna seksuologia widzi w masturbacji więcej dobrego niż złego.
Bez względu na wiek, można robić to tak często, jak często jest potrzeba seksualna. Co więcej, zachowania takie nie tylko nie są szkodliwe, ale wręcz mają charakter prozdrowotny. Pozwalają zachować funkcje seksualne wtedy, kiedy nie ma możliwości współżycia z realnym partnerem. Jedyny warunek jest taki, że podczas masturbacji nie może być treści i fantazji dewiacyjnych (zoofilii, pedofilii, przemocy).


     
Portal parnterski www.zaburzenia-erekcji.pl Dr Wiesław Ślósarz - Seksuolog
Znajdziesz nas w
Bran?owy Katalog Stron

Informacja: Strona - Seksuolog Wrocław, dr Wiesław Ślósarz jest seksuologiem z dużym doświadczeniem, prowadzi leczenie zaburzeń erekcji. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, Dr Ślósarz prowadzi również psychoterapię we Wrocławiu. Rekomendowany przez Polskie Towarzystwo Seksuologiczne