seksuolog

seksuolog

gabinet seksuologiczny

publikacje naukowe, sekuologia


zaburzenia erekcji, seksuolog we wrocławiu
Ślósarz, W. Seksuolog odpowiada. Czy to jest normalne? Gazeta Wrocławska, 6.4.2001, s.16
2001-04-06

Czy to jest normalne?
„Nie mam problemów seksualnych ani z sobą, ani z mężem. Niepokoi mnie zachowanie mojego dwuletniego synka. Od jakiegoś czasu bardzo często widzę go z ręką w majtkach. Często siedzi tak przed telewizorem, wieczorem zasypia z rękę w piżamie. Ostatnio pani ze żłobka zauważyła, że potrafi rozmawiać ze swoimi rówieśnikami bawiąc się swoim siusiakiem w spodenkach. Inne dzieci, zwłaszcza te starsze śmieją się z niego, a i nam- rodzicom też dostaje się przy okazji. Jestem dość zażenowana tymi uwagami pani przedszkolanki, która sugeruje, że nasze dziecko jest zboczone i ona nie chce, żeby bawiło się
z innymi, bo te dzieci mogą zacząć robić tak samo. Zresztą ja też równie niezręcznie czuję się, kiedy robi to w mojej obecności zwłaszcza wtedy, kiedy inni dorośli są obok i to widzą. Rozmawiałam o tym z mężem, ale on bagatelizuje całą sprawę mówiąc, że synowi to przejdzie. Mnie to jednak niepokoi, bo nasza starsza córka nie zachowywała się podobnie. W związku z tym mam dwa pytania. Czy inne dzieci zachowują się w ten sposób? Jak można zmienić zachowanie mojego młodszego dziecka?”

Nie ma nic niezwykłego w zachowaniu Twojego dziecka. Jednym z podstawowych potrzeb człowieka jest potrzeba eksploracji, zwana również popędem eksploracyjnym. U dziecka polega ona na tym, że dąży ono do poznania swojego otoczenie. Zaczyna oczywiście od tego, co jest najbliżej, czyli od własnego ciała. Niemowlę zaspokaja tą potrzebę poprzez manipulowanie kończynami, wypróżnianie się, dotykanie siebie, wydawanie różnych dźwięków itp. Robi to wszystko bacznie przy tym obserwując reakcje otoczenie, czyli najczęściej własnej matki i ojca. Zauważa też, że ucisk, czy dotyk jednych części ciała jest przyjemniejszy od pieszczenia innych. Chłopcy, podobne zresztą jak dziewczynki, mogą się przy tym masturbować, a u części z nich kończy to się orgazmem. I to też mieści się w granicach normy. Dziecko obserwuje siebie, ale,
o czym pisałem wyżej, uważnie przygląda się też reakcjom otoczenia na swoje zachowaniem. Jeżeli będzie dostawało po łapach za to, że pieści swoje genitalia, to będzie to dodatkowo stymulowało jego zainteresowanie tą okolicą w myśl zasady „skoro nie można, to coś w tym musi być”. I dalej, często w samotności, będzie to robiło. Charakterystyczne jest to, że wśród pacjentów seksuologicznych przeważają osoby, które w dzieciństwie były karcone za zainteresowanie tą okolicą własnego ciała. Sugeruje to, że takie zachowania opiekunów wobec dzieci przyczyniają się do powstania różnego rodzaju patologii seksualnych w ich późniejszym, dorosłym życiu.
Jak zatem powinna zareagować autorka listu wobec zachowań swojego syna? Wytłumaczyć, że nie ma nic złego w tym, co robi, ale nie powinien robić tego w miejscach publicznych. Z czasem zachowanie to zostanie wyeliminowane tak, jak np. ssanie kciuka, ponieważ spełnia ono podobną funkcję: sprawia mu przyjemność i relaksuje, ale nie ma charakteru seksualnego w takim znaczeniu, jak rozumieją to dorośli.


     
Portal parnterski www.zaburzenia-erekcji.pl Dr Wiesław Ślósarz - Seksuolog
Znajdziesz nas w
Bran?owy Katalog Stron

Informacja: Strona - Seksuolog Wrocław, dr Wiesław Ślósarz jest seksuologiem z dużym doświadczeniem, prowadzi leczenie zaburzeń erekcji. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, Dr Ślósarz prowadzi również psychoterapię we Wrocławiu. Rekomendowany przez Polskie Towarzystwo Seksuologiczne